Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /data/www/system/linker.php on line 286
|
|
|
|
Agroturystyka Dziwnówek do plaży 900m
Agroturystyka Dziwnówek Mystkowska Polecamy nocleg 2 os. Cena 40 os.Obiekt:plac zabaw, centrum odnowy biologicznej, 2 łóżka 1 osobowe, barek, prysznic, wyzywienie we wÅ
Pensjonat Dziwnówek do morza 1300m
Pensjonat Dziwnówek Frączkowska Proponujemy noclegi 4 osobowy. Cena 55 os.Obiekt:basen, centrum masażu, łózko dwu osobowe, taras, koc, obiady i kolacje, do plaży
Pensjonat Dziwnówek do wody 750m
Pensjonat Dziwnówek Dworakowska Posiadamy nocleg w pokoju 3 os. Cena 10 os.Obiekt:centrum odnowy biologicznej, salon spa, łózko dwu osobowe, taras, aneks kuchenny, o
Kwatera prywatna Dziwnówek do plazy 100m
Kwatera prywatna Dziwnówek Gorzkowska Polecamy wolne noclegi 6 osobowy. Cena 150 os.Obiekt:sauna, basen kryty, wygodne łózko wodne, sprzęt plażowy, tv, pełne wy
Agroturystyka Dziwnówek do wody 550m
Agroturystyka Dziwnówek Zajączkowska Proponujemy nocleg 2 os. Cena 85 os.Obiekt:disco, solarium, 2 łóżka 1 osobowe, koc, prysznic, śniadania i obiady, do wody 1km.Agr
Pensjonat Dziwnówek od plaży 1km
Pensjonat Dziwnówek Młoczkowska Posiadamy nocleg w pokoju 2 os. Cena 20 os.Obiekt:dyskoteka, place zabaw, dwa łóżka jedno osobowe, czajnik bezprzewodowy, koc, śni
Pensjonat Dziwnówek od wody 1000m
Pensjonat Dziwnówek Zomycka Polecamy pokoje 2 osobowy. Cena 35 os.Obiekt:salon masazu, centrum odnowy biologicznej, dwa łóżka jedno osobowe, kuchenka gazowa, barek,
Camping Dziwnówek do plazy 800m
Camping Dziwnówek Wodnicka Oferta noclegi 5 os. Cena 140 os.Obiekt:sauna, salon odnowy biologicznej, wygodne łózko wodne, barek, prysznic, obiadokolacje, do plaży
Pensjonat Dziwnówek od wody 200m
Pensjonat Dziwnówek Szobska Oferta nocleg 2 osobowy. Cena 75 os.Obiekt:salon odnowy biologicznej, centrum urody, łóżko łaczone 2 osobowe, koc, barek z alkocholem,
Kwatera prywatna Dziwnówek od plazy 350m
Kwatera prywatna Dziwnówek Huszcza Posiadamy pokoje 5 osobowy. Cena 80 os.Obiekt:centrum rekreacji, centrum masażu, łóżko łaczone 2 osobowe, leżak, aneks kuche
| ||
|
|
||
|
Da³ mu powa¿nie rêkê do poca³owania I w skroñ uca³owawszy, uprzejmie pozdrowi³; A choæ przez wzgl¹d na goœci niewiele z nim mówi³, Widaæ by³o z ³ez, które wylotem kontusza Otar³ prêdko, jak kocha³ pana Tadeusza. W œlad gospodarza wszystko ze ¿niwa i z boru, I z ³¹k, i z pastwisk razem wraca³o do dworu. Tu owiec trzoda becz¹c w ulicê siê t³oczy I wznosi chmurê py³u; dalej z wolna kroczy Stado cielic tyrolskich z mosiê¿nymi dzwonki; Tam konie r¿¹ce lec¹ ze skoszonej ³¹ki; Wszystko bie¿y ku studni, której ramiê z drzewa Raz wraz skrzypi i napój w koryta rozlewa. Sêdzia, choæ utrudzony, chocia¿ w gronie goœci, Nie uchybi³ gospodarskiej, wa¿nej powinnoœci: Uda³ siê sam ku studni; najlepiej z wieczora Gospodarz widzi, w jakim stanie jest obora; Dozoru tego nigdy s³ugom nie poruczy.Bo Sêdzia wie, ¿e oko pañskie konia tuczy. Wojski z woŸnym Protazym ze œwiecami w sieni Stali i rozprawiali, nieco poró¿nieni, Bo w niebytnoœæ Wojskiego WoŸny po kryjomu Kaza³ sto³y z wieczerz¹ powynosiæ z domu I ustawiæ co prêdzej w poœrodku zamczyska, Którego widne by³y pod lasem zwaliska. Po có¿ te przenosiny? Pan Wojski siê krzywi³ I przeprasza³ Sêdziego; Sêdzia siê zadziwi³, Lecz sta³o siê; ju¿ póŸno i trudno zaradziæ, Wola³ goœci przeprosiæ i w pustki prowadziæ. Po drodze WoŸny ci¹gle Sêdziemu t³umaczy³, Dlaczego urz¹dzenie pañskie przeinaczy³: We dworze ¿adna izba nie ma obszernoœci Dostatecznej dla tylu, tak szanownych goœci; W zamku sieñ wielka, jeszcze dobrze zachowana, Sklepienie ca³e - wprawdzie pêk³a jedna œciana, Okna bez szyb, lecz latem nic to nie zawadzi; Bliskoœæ piwnic wygodna s³u¿¹cej czeladzi. Tak mówi¹c, na Sêdziego mruga³; widaæ z miny Tez same widzi sprzety, tez same obicia, Z ktoremi sie zabawiac lubil od powicia; Lecz mniej wielkie, mniej piekne, niz sie dawniej zdaly. I tez same portrety na scianach wisialy. Tu Kosciuszko w czamarce krakowskiej, z oczyma Podniesionymi w niebo, miecz oburacz trzyma; Takim byl, gdy przysiegal na stopniach oltarzow, ze tym mieczem wypedzi z Polski trzech mocarzow Albo sam na nim padnie. Dalej w polskiej szacie Siedzi Rejtan zalosny po wolnosci stracie, W reku trzymna noz, ostrzem zwrocony do lona, A przed nim lezy Fedon i zywot Katona. Dalej Jasinski, mlodzian piekny i posepny, Obok Korsak, towarzysz jego nieodstepny, Stoja na szancach Pragi, na stosach Moskali, Siekac wrogow, a Praga juz sie wkolo pali. Nawet stary stojacy zegar kurantowy W drewnianej szafie poznal u wniscia alkowy I z dziecinna radoscia pociagnal za sznurek, By stary Dabrowskiego uslyszec mazurek. | ||