Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /data/www/system/linker.php on line 286 Domki wczasowe Chłapowo tel 837416324

Strona główna

Domki wczasowe Chłapowo tel 837416324

Pokoje:
6 osobowy 30zł osoba
6 os 110 zl osoba
2 os 30 zl osoba

Oferujemy:
salon spa
odnowa spa
od wody
1200m
Domki letniskowe
radio
barek
sprzęt plażowy
śniadania i obiadokolacje

Chłapowo 071816573
Jedrzej Cukrowski

Tematyka:
mała gastronomia
rewa
ustronie morskie
lazy
gdynia
Lipinki Łużyckie ośrodek szkoleniowo wypoczynkowy


Polecamy również:

Tez same widzi sprzety, tez same obicia, Z ktoremi sie zabawiac lubil od powicia; Lecz mniej wielkie, mniej piekne, niz sie dawniej zdaly. I tez same portrety na scianach wisialy. Tu Kosciuszko w czamarce krakowskiej, z oczyma Podniesionymi w niebo, miecz oburacz trzyma; Takim byl, gdy przysiegal na stopniach oltarzow, ze tym mieczem wypedzi z Polski trzech mocarzow Albo sam na nim padnie. Dalej w polskiej szacie Siedzi Rejtan zalosny po wolnosci stracie, W reku trzymna noz, ostrzem zwrocony do lona, A przed nim lezy Fedon i zywot Katona. Dalej Jasinski, mlodzian piekny i posepny, Obok Korsak, towarzysz jego nieodstepny, Stoja na szancach Pragi, na stosach Moskali, Siekac wrogow, a Praga juz sie wkolo pali. Nawet stary stojacy zegar kurantowy W drewnianej szafie poznal u wniscia alkowy I z dziecinna radoscia pociagnal za sznurek, By stary Dabrowskiego uslyszec mazurek. Odpdza pokus snu, podobnie jak miertelnie znuony wdrowiec przeamuje senno w obliczu niebezpieczestwa. C z tego, e ciao omdlewa ze zmczenia, gowa ciy, a powieki same bezsilnie opadaj? Trzeba wiedzie, kiedy mona, kiedy wolno spa. Pozornie tak atwo jest wymkn si nieprzyjacielowi. Zdawaoby si: mona go zwie, zmyli lad. Pomidzy wieczorem a najbliszym rankiem jaki rozlegy ley czas! Kady krok u pocztku wyznacza inn drog. Tysic cieek biegnie w gb nocy, nikncych, gdy wit zedrze ciemnoci. Ale na kadej wrg jest przy nas, cierpliwie, krok za krokiem dc po naszym tropie. Spojrze mu prosto w oczy, nie zadre, nie ugi si przed jego zdobywcz si, to jedno moe ocali. Ale jak wydrze z siebie zo, ktre w nas czai si zawsze wyczekujce, zawsze gotowe do skoku? Jak pochwyci wroga, ktry jest w naszej krwi i w naszych mylach? Ksidz Sieche klcza, skrzyowane ramiona wsparszy o niski stoek. Pochyli gow. Mia wraenie, jakby mu barki ogromny ciar przygnit. Gdy zapada noc taka, jak dzisiaj, bez granic, wydaje si, e zo caego wiata cieka w serce czuwajcego. Dokoa, na bezmiernych obszarach, w niskich chatach wiejskich i dalej, w ludowych kamienicach uciszonych miast pi ludzie zmordowani dniem. Bezbronny tum. atwa zdobycz. Kt pi snem sprawiedliwego? Donie, ktre jeszcze przed chwil chciwie sigay po rozpust i zysk, dygoc teraz niespokojnie, jak pomie przygnieciony popioem. Nagie ciaa dysz gorczkowo. Zwarte usta skryy kamstwa i kuszce podszepty, powieki zamkny popenione i przysze zbrodnie. Gdzie s mury mierzone trzcin zot? Wiatr szarpn otwartym oknem. Okiennica uderzya o szyb. Chlusn deszcz. Ale proboszcz nie poruszy si. Jego oczy szeroko rozwarte zdaway si przebija ciemno. Dr j a do przepastnego dna. Zwyciaj przestrze. Czas stan. I przez sekund, ktra trwa wieki, wydaje si klczcemu, e widzi wszystko, co dzieje si na wiecie a po jego najodleglejsze krace. Straszliwa chwila. To jest tak, jakby jaka zasona spada rozcita nagle niewidzialn rk, ukazujc gron wizj. Oto ziemia niezmiernie ogromna, a jednoczenie tak drobna, i mona j ramieniem opasa, ley nieruchoma, cita cisz: bezkresna, ruda pustynia, obszary zjeone czarnymi kamieniami, zastyge wody, lasy skamieniae, miasta puste jak szkielety, a nad tym nieskoczonym cmentarzyskiem niebo niskie i miedziane. Niebo, ktrego ciar przygniata serca picych. Ludzie! Wida ich ciaa pokotem rzucone na zesch ziemi, jedno przy drugim, nagie i sine, niby nieskoczony szereg umarych. I nagle, jakby na jeden wielki gos rozcinajcy milczenie od wschodu do zachodu i od pnocy na poudnie, budz si wszyscy. Ale nikt nie zrywa si i nie pieszy posusznie ku wezwaniu. adne woanie mu nie odpowiada. aden szept ani ruch nie targn niewzruszonym spokojem. Piersi lecych uderzone niebem zamary. To tylko ich oczy szeroko rozwarte oddychaj mierteln trwog. Przeraeniem nie pozostawiajcym miejsca dla nadziei. - Jestem z wami! - szepce ksidz Sieche. Bo czy nie pta go niemoc ta sama, ktra wszystkim na ziemi kae w tej chwili kona, lecz nie pozwala umrze? Oto rwno, o ktrej ludzie nie chc wiedzie. Bogactwo staje si podobne achmanom ebraka, wadza kruszy si w poraonych doniach i jak prchno przesypuje przez palce. Ale gdy ranek przywrci ziemi jej kuszcy ksztat, kt z ywych wyrzeknie si dobrowolnie zudnych przywilejw? Kiedy wybije godzina sprawiedliwoci dla krzywdzonych i ponianych? Tyle dokoa chciwoci, okruciestw, tyle kamstw i jadu nienawici i pogardy, i zdaje si, e nic nie zdoa zasklepi krwawicych ran. C moe zmieni si? Tu choby, na tym drobnym skrawku sedelnickiej ziemi. Dziedzic sedelnicki nie zrzeknie si bez przymusu swoich rozlegych pl i lasw, jak drapiene kleszcze opasujcych dokoa ndzne chopskie zagrody. Grzegorz Litowka nie porzuci strczycielstwa. Zabkanej w dalekim miecie Oldze Kukiszw aden gos nie podszepnie powrotu do rodzicw. Mody Burak, kiedy wyjdzie z wizienia, znowu zacznie kra. Kierownik poczty nie zagodzi serdeczniejszym sowem cierpie umierajcej ony. Fiodor Dubrowski, nienasycony swoj modoci, z lekkim sercem porzuci po miesicu kad dziewczyn. Ile ich jeszcze przyjdzie paczcych na niego, jak przedtem przychodziy z alami na Siemiona? A Siemion, ktremu ju tak niewiele chwil pozostao do ycia... A Micha... Proboszcz zaciska donie. Gste krople potu zwilaj mu skronie. - Najlichszym z lichych jestem, Panie. Tamci nie znaj Ci, dlatego bdz. Ale mnie ukazae si, jak wicher wstrzsne mn... Dae wszystko. A c ja daj? Jake ndzny jest plon minionych lat! C uczyni dla ludzi, ktrych mu powierzono? Nigdy nie umia znale drogi do czowieka. A za to jak czsto i w jak wielu okolicznociach czu si intruzem. Tak rzadko udawao mu si przeama bolesny i upokarzajcy mur, ktry odgradza go od ludzi wtedy wanie, gdy chcia im siebie ofiarowa. A jeli, zdarzao si, odnajdywa porozumienie, czy byo ono czym wicej ni przelotnym byskiem ukazujcym zaledwie w mglistym oddaleniu, jak ogromne musi by szczcie, gdy zbudzi si zbkan dusz z letargu i oczyszczon postawi przed Panem. Przey kilka takich olnie